Bezprecedensowe ulewy w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich spowodowały duże utrudnienia w obsłudze podróżnych na lotnisku w Dubaju - podaje CNN. Płyta lotniska w Dubaju została zalana.

W terminalach lotniska setki pasażerów było zmuszonych czekać, ponieważ ich loty zostały odwołane lub opóźnione. "Obecnie w strefie odpraw w Terminalu 3 jest duża liczba gości" - napisano w oświadczeniu na stronie internetowej portu. "Pasażerowie powinni przychodzić do Terminalu 3 tylko wtedy, gdy otrzymali potwierdzenie od linii lotniczej dotyczące odlotu".

Reklama

Chaos, brak informacji i kolejki

Pasażerowie skarżą się na chaos, brak informacji i kolejki do punktów gastronomicznych.

Czwartek to kolejny dzień, gdy część lotów jest odwołanych, część - opóźnionych. Tylko dziś dotyczyło to ok. 400 lotów, głównie linii Emirates i FlyDubai, dwóch głównych operatorów lotniczych. Utrudniona jest także komunikacja z lotniskiem, ponieważ ruch drogowy został wstrzymany. Niektórzy kierowcy zdecydowali się pozostawić na drogach swoje pojazdy.

Polacy na lotnisku

Wśród pasażerów na lotnisku w Dubaju są też Polacy. Ambasada opublikowała w mediach społecznościowych komunikat dla osób, które w związku z powodzią nie mogą wydostać się z lotniska. "Podróżującym, którzy utknęli na lotnisku w Dubaju, sugerujemy rozważenie kontynuowania podróży z Zayed International Airport w Abu Dhabi, po uprzednim sprawdzeniu dostępności miejsc. Do Polski lata stamtąd bezpośrednio WizzAir, z przesiadkami Etihad, Air France i Qatar Airways. Z lotniska w Dubaju można dojechać na lotnisko w Abu Dhabi shuttle busem lub taksówką" - napisała placówka dyplomatyczna.

W ubiegłym roku przez lotniska w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przewinęło się około 134 milionów pasażerów, w tym 87 milionów przez samo Międzynarodowe Lotnisko w Dubaju.