Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyjątkowe wybory prezydenckie na orbicie. Tak astronauci głosują z kosmosu

5 listopada 2024, 17:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
kosmos, astronauta, przemysł kosmiczny
Wybory prezydenckie na orbicie. Tak astronauci głosują z kosmosu/Shutterstock
Czworo amerykańskich astronautów NASA, którzy obecnie znajdują się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, wzięło udział w wyborach prezydenckich w USA, wypełniając swoje obywatelskie obowiązki na wysokości 320 km nad Ziemią. Portal Space.com podał we wtorek, że mimo wyzwań związanych z ich obecnością w kosmosie, astronauci oddali głosy w procedurze korespondencyjnej, co jest możliwe dzięki specjalnym regulacjom obowiązującym w Teksasie.

NASA wdrożyła unikalną procedurę umożliwiającą astronautom oddanie głosu w wyborach bez względu na to, gdzie się znajdują. Karty do głosowania są najpierw szyfrowane i przekazywane przez komputer pokładowy ISS do centrum kontroli misji NASA w Las Cruces w stanie Nowy Meksyk. Następnie, w formie elektronicznej, przesyłane są do właściwych urzędników w lokalach wyborczych, umożliwiając pełne uczestnictwo w głosowaniu z orbity.

Długa misja Barry’ego Wilmore’a i Sunity Williams

Astronauci Barry Wilmore i Sunita Williams, którzy znaleźli się na pokładzie ISS już w czerwcu, z powodu przedłużonej misji pozostaną na stacji do lutego 2025 roku. Ich obecność w kosmosie miała pierwotnie potrwać siedem dni, lecz z powodu usterek technicznych ich misja została wydłużona do ośmiu miesięcy. Dzięki przepisom obowiązującym w Teksasie od 1997 roku, oboje mogli zagłosować z orbity, tak jak każdy obywatel USA uprawniony do głosowania.

Precedensy dla astronautów

Głosowanie astronautów będących na misji kosmicznej jest możliwe dzięki specjalnym przepisom uchwalonym w 1997 roku, kiedy to astronauta David Wolf jako pierwszy oddał głos, będąc na pokładzie stacji kosmicznej Mir. Od tego czasu amerykańscy astronauci regularnie korzystają z tej możliwości, nawet jeśli misje przypadają na czas wyborów. Dwaj inni astronauci obecni na ISS, Donald Pettit i Nick Hague, prawdopodobnie zagłosowali jeszcze przed startem, wypełniając karty wyborcze dla osób przebywających poza granicami kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj