Dziennik Gazeta Prawana logo

"Car od granicy" Białego Domu rozpoczął czystki deportacyjne. Nielegalni imigranci na celowniku

21 stycznia 2025, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
biały dom
"Car od granicy" rozpoczął czystki deportacyjne. Nielegalni imigranci na celowniku ICE/Shutterstock
"Służby rozpoczęły dziś ogólnokrajowe działania przeciwko nielegalnym imigrantom stanowiącym zagrożenie publiczne" – poinformował we wtorek Tom Homan "car od granicy" Białego Domu. Urzędnik dodał, że choć priorytetem są osoby skazane za przestępstwa, to aresztowani będą też inni nielegalni imigranci.

Działania przeciwko nielegalnym imigrantom

Homan w wywiadzie dla CNN odniósł się w ten sposób do zapowiadanych wcześniej działań przeciwko nielegalnym imigrantom. Powiedział, że choć nie użyłby słowa "naloty", a raczej "ukierunkowane operacje", to agenci z Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) "wrócili do wykonywania swojej roboty, czego nie byli w stanie zrobić przez cztery lata".

ICE jest dziś w terenie, egzekwując prawo. I oczywiście (...) skupiając się na zagrożeniach dla bezpieczeństwa publicznego, co jest naszym priorytetem - powiedział urzędnik koordynujący zapowiadane przez Donalda Trumpa deportacje.

Priorytet: osoby skazane za przestępstwa

Homan powiedział, że choć operacje są skierowane głównie przeciwko osobom skazanym za przestępstwa, to aresztowani zostaną również inni nielegalni imigranci, którzy będą przebywać w pobliżu. Zaznaczył, że wynika to z miejskich przepisów, które ograniczają służbom dostęp do lokalnych aresztów.

Ustawa (...) nie mówi nic o tym, że musisz być skazany za poważne przestępstwo, by zostać wydalonym z kraju. Więc będzie więcej pobocznych aresztowań - powiedział.

Według Fox News, już pierwszego dnia urzędowania nowej administracji zniesiono przepisy zakazujące służbom przeprowadzania aresztowań we "wrażliwych miejscach", takich jak kościoły czy szkoły.

Homan nie ujawnił szczegółowych lokalizacji poniedziałkowych operacji ICE, podając jedynie, że odbywają się one na terenie całego kraju. Pierwotnie, wybrany przez Trumpa "car od granicy" zapowiadał rozpoczęcie działań w Chicago, jednak według CNN plany te zostały zmienione po tym, jak informacje na ten temat wyciekły do mediów.

Urzędnik stwierdził, że mimo największej od 10 lat liczby deportacji nielegalnych imigrantów - ponad 220 tys. - w ubiegłym roku, poprzednia administracja nie wykonywała swojej pracy, a większość deportacji była dziełem straży granicznej i dotyczyła osób tuż po przekroczeniu granicy.

Homan wykluczył również zmiany rozporządzeń wydanych przez Donalda Trumpa o całkowitym zawieszeniu przyjmowania nowych uchodźców. Według CNN dotknie to m.in. byłych współpracowników sił USA w Afganistanie, a nawet pochodzące stamtąd rodziny amerykańskich żołnierzy.

Stan nadzwyczajny na granicy z Meksykiem

W poniedziałek Trump podpisał też szereg innych rozporządzeń dotyczących imigracji, w tym ogłoszenie stanu nadzwyczajnego na granicy z Meksykiem i uznaniem nielegalnej imigracji za "inwazję" wymagającą wysłania tam dodatkowych sił zbrojnych. W efekcie całkowicie wstrzymano prawo do ubiegania się o azyl oraz zaczęto automatycznie odsyłać migrantów przekraczających granicę poza przejściami granicznymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj