Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeciek w Białym Domu. Tajne plany wojskowe trafiły do dziennikarza: Nie sądziłem, że to może być prawdziwe

24 marca 2025, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wieczór wyborczy Trumpa w Palm Beach
Dziennikarz otrzymał tajne informacje o wojskowych operacjach USA/East News
Jeffrey Goldberg, redaktor naczelny magazynu The Atlantic, przez przypadek został dodany do tajnego czatu na komunikatorze Signal. W rozmowie uczestniczyli najwyżsi urzędnicy Białego Domu, m.in.: wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz obrony Pete Hegseth, dyrektorka wywiadu narodowego Tulsi Gabbar. Podczas dyskusji omówiono ataki wojskowe USA na Jemen. "Nie sądziłem, że to może być prawdziwe. Potem zaczęły spadać bomby" – napisał Goldberg.

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego, Michael Waltz, przez pomyłkę dodał Goldberga do rozmowy. Dzięki temu dziennikarz przez kilka dni mógł śledzić plany operacyjne. Dwie godziny przed atakiem otrzymał szczegółowe informacje, a później także raport o jego skutkach.

Goldberg opisał, jak szokujące były szczegóły rozmowy: Post (szefa Pentagonu Pete’a) Hegsetha zawierał szczegóły operacyjne nadchodzących ataków na Jemen, w tym informacje o celach, broni, którą USA miałyby rozmieścić, i sekwencję ataków.

Autentyczność informacji potwierdzona

Na początku dziennikarz podejrzewał dezinformację. Wątpliwości rozwiały jednak realne ataki, przeprowadzone zgodnie z opisanymi wcześniej planami. Ich autentyczność potwierdził także rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Brian Hughes: Wygląda na to, że jest to autentyczny łańcuch wiadomości i sprawdzamy, w jaki sposób przypadkowo dodano do niego numer. Hughes zapewnił, że operacja przeciwko Hutim była skuteczna i nie stworzyła zagrożenia dla bezpieczeństwa USA.

Sceptycyzm w Białym Domu

Nie wszyscy w administracji popierali atak. Wiceprezydent J.D. Vance wyraził wątpliwości: Trudno będzie przekonać Amerykanów o słuszności tej decyzji. Najwięcej skorzysta Europa, bo to jej handel na Morzu Czerwonym jest zagrożony. Nie jestem pewien, czy prezydent (Donald Trump) zdaje sobie sprawę, jak bardzo jest to sprzeczne z jego przekazem na temat Europy – napisał Vance. Jeśli uważacie, że powinniśmy to zrobić, to zróbmy to. Po prostu nie podoba mi się, że znowu ratujemy Europę.

Szef Pentagonu Hegseth nazwał postawę Europy "żałosną". Doradca prezydenta Stephen Miller podkreślił, że Trump zgodził się na operację, ale oczekuje, że USA otrzymają coś w zamian. Musimy ustalić, jak wyegzekwować taki wymóg. Co, jeśli Europa nie zrekompensuje kosztów? Jeśli USA ogromnym kosztem przywrócą wolność żeglugi, powinniśmy uzyskać dodatkowe korzyści ekonomiczne - powiedział.

Czy urzędnicy złamali prawo?

Eksperci ostrzegają, że prowadzenie tajnych rozmów na aplikacji Signal mogło naruszyć prawo, w tym ustawę o szpiegostwie. Byli urzędnicy USA przyznają, że używali tej aplikacji do niejawnych rozmów, zwłaszcza w podróży, ale unikali dzielenia się tajnymi informacjami. Wiedzieli, że nigdy nie powinni udostępniać przez aplikację tajnych lub poufnych informacji, ponieważ ich telefony mogły zostać zhakowane przez zagraniczne służby wywiadowcze – podkreślił Goldberg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj