Europosłanka SLD podkreśliła, że zapisy umowy handlowej, która jest właśnie negocjowana, nie są znane, ponieważ negocjacje są tajne. Tak samo było w przypadku ACTA - umowy, która w założeniu miała przeciwdziałać podróbkom, a w praktyce stała się symbolem próby kontrolowania i cenzurowania internetu.
Lidia Geringer De Oedenberg przyznała, że dziś, podobnie jak wówczas, są przecieki. -- wyjaśniała. Piotr Borys podkreślał, że samo porozumienie między UE a USA pozwoli walczyć m.in. z podróbkami amerykańskich czy unijnych towarów, produkowanymi w Chinach. Ale przyznał, że zagrożenie powtórką z ACTA istnieje.
Eurodeputowana SLD przyznała, że zmienia się postrzeganie internetu, pojawiają się również nowe pojęcia, których nie ma w istniejących uregulowaniach prawnych. - - wyliczała Geringer De Oedenberg. I podkreślała, że reguły, które stosuje się w realnym świecie, muszą mieć swoje odzwierciedlenie w świecie wirtualnym.
Jak mówiła, jednym z postulatów jest to, by dane przechowywane przez europejskich użytkowników w chmurach obliczeniowych na serwerach amerykańskich, podlegały prawu unijnemu. Już zupełnie inną sprawą jest odpowiedzialność w przypadku, kiedy takie dane wyciekną. Dziś układ klient - dostawca internetu reguluje jedynie umowa między nimi zawarta.
- - dodał Piotr Borys. Wyliczał m.in., że pełna wiedza o tym, co jedna osoba robi w internecie - co kupuje, jakie strony ogląda - jest warta około 200 dolarów.
Posłuchaj rozmowy Dominiki Ćosić:
Posłuchaj także innych rozmów:
>>> Łupki nas wyzwolą? "Pokazują nas palcem: miało być przyjemnie, a nie jest" - Bogusław Sonik (PO) i Konrad Szymański (PiS)
>>> "Putin ma plan trzeciego Imperium Rosyjskiego" - Paweł Kowal (PRJG) i Paweł Zalewski (PO)
>>> "Uważali nas za rusofobów, dziś przychodzą po radę" - Jacek Saryusz-Wolski (PO) i Marek Migalski (PRJG)
>>> Nowy unijny podatek? "Te sprawy ustalajmy sobie w kraju" - Sidonia Jędrzejowska (PO) i Ryszard Czarnecki (PiS)