Jerzy Stuhr będzie w kampanii wyborczej namawiał do głosowania na kandydatów Obywateli do Senatu. "Najbardziej podoba mi się, że to inicjatywa odpartyjniona" - mówił aktor i reżyser podczas piątkowej konferencji prasowej w Krakowie. Stuhr podkreślił, że sam nie zamierza kandydować do Senatu, ale "obiema rękami" udziela swojego poparcia Unii Prezydentów Miast "Obywatele do Senatu".

Reklama

"Będę swoją twarzą, osobą agitował za tą inicjatywą, ponieważ jest to w ostatnim czasie jedyna inicjatywa, pod którą mogę się podpisać" - powiedział aktor. Jerzy Stuhr zaznaczył, że nigdy nie miał ciągot do żadnych "partyjnych przynależności". "Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał mnie zmusić do jakiejś dyscypliny, poza małżonką, dyrektorem teatru albo reżyserem" - mówił Stuhr.

"Ta inicjatywa daje ujście ciągle drzemiącej we mnie postawy obywatelskiej" - powiedział aktor. "Podoba mi się w tym projekcie i to, że ci, którzy to wymyślili nie mogą startować. Wszyscy kandydaci, którzy jutro się wyłonią, muszą być bezpartyjni. To piękne" - dodał.

Według Stuhra inicjatywa Obywatele do Senatu daje szansę, by samorządy, jeśli zdobędą w Senacie reprezentację "o jakiej sobie marzymy", mogły wpływać na ustawodawstwo. Dodał, że jedynym z priorytetów Obywateli do Senatu jest edukacja i nauka, czyli sprawy które są mu bliskie, a na listach Obywateli są ludzie mu znani, jak były rektor Politechniki Wrocławskiej prof. Tadeusz Luty.

Jerzy Stuhr mówił, że pierwszy o poparciu Obywateli do Senatu rozmawiał z nim prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski powiedział, że Obywatele do Senatu nie będą tworzyli komitetu honorowego, ale "każde poparcie będzie bardzo mile widziane". Dodał, że nic nie wie o tym, by trwały zabiegi o uzyskanie dla kandydatów ruchu poparcia b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Majchrowski mówił, że Obywatele do Senatu, choć są ruchem opartym o samorządy terytorialne, korzystają także z doświadczeń samorządów gospodarczych, społecznych, kulturalnych i zawodowych. Jak podkreślił, celem tej inicjatywy jest przekształcenie Senatu "w izbę o innym charakterze niż obecnie". "Chcielibyśmy, aby Senat był pozbawiony plakietki partyjności. Aby decyzje, które tam zapadają i te, które są w Senacie konsultowane i opiniowane nie miały na sobie stempla partyjnego, to znaczy, żeby nie decydował o tym ten sam krąg ludzi w postaci kierownictwa partyjnego" - podkreślił Majchrowski.

Jak mówił, Obywatelom do Senatu zależy na zmianie szeregu ustaw, przede wszystkim ustaw dotyczących finansów publicznych (nie tylko finansów samorządów). Majchrowski nie chciał zdradzić nazwisk kandydatów popieranych przez OdS w Krakowie. Według informacji uzyskanej przez PAP z wiarygodnego źródła będą to: były senator PO Paweł Klimowicz i rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Krakowie prof. Włodzimierz Roszczynialski.

Unia Prezydentów Miast "Obywatele do Senatu" to inicjatywa zawiązana m.in. przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza oraz prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Inicjatorzy ruchu Obywatele do Senatu deklarują, że poprą niezależnych, ponadpartyjnych kandydatów, których łączy stosunek do samorządności, a nie światopogląd. Obywatele do Senatu kompletują obecnie listę kandydatów do ok. 60 okręgów. Oficjalnie lista kandydatów zostanie przedstawiona w sobotę na warszawskiej konwencji wyborczej ruchu.

Reklama

W środę swój start do Senatu zadeklarowali: ekonomista prof. Krzysztof Rybiński, karnista i poseł niezrzeszony prof. Marian Filar, b. rektor Politechniki Wrocławskiej prof. Tadeusz Luty oraz rektor Politechniki Koszalińskiej prof. Tadeusz Krzyżyński. Z informacji PAP wynika ponadto, że pewne miejsce na listach ruchu mają: b. senator PO Tomasz Misiak oraz szef BCC Marek Goliszewski.