W Warszawie znikają krzyże. W całym mieście zostało usuniętych już ponad sto tych symboli religijnych. Czy to jakaś zmasowana akcja ateistów i antyklerykałów? Nie. Krzyże demontuje Zarząd Oczyszczania Miasta na polecenie Zarządu Dróg Miejskich. Bo rozpraszają.
Usuwane są krzyże stawiane przy drogach, w miejscach śmiertelnych wypadków. Najczęściej symbol ustawia tam rodzina ofiary. Problem jednak w tym, że przepisy zabraniają ustawianie czegokolwiek w pasie drogi - pisze "Gazeta Wyborcza".
W świetle prawa nie ma żadnego znaczenia, czy przy drodze nielegalnie stoi reklama, czy krzyż. "Według naszych ekspertyz odwracają one uwagę kierowców" - podkreśla Adam Sobieraj z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich.
Co się dzieje ze zdjętymi krzyżami? Urzędnicy zapewniają, że są traktowane z szacunkiem. "Trafiają do magazynów, skąd rodziny będą mogły je odebrać" - zapewnia w "Wyborczej" Sobieraj. Niespodzianką może być jednak fakt, że za przechowanie krzyża w magazynie być może trzeba będzie zapłacić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane