Dziennik.pl logo

Sprawa SAFE ciągnie się za Karolem Nawrockim. Polscy generałowie coraz bardziej krytykują działania prezydenta

33 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nawrocki
Sprawa SAFE ciągnie się za Karolem Nawrockim. Polscy generałowie coraz bardziej krytykują działania prezydenta/Agencja Gazeta
Jak informuje Onet, polscy generałowie coraz bardziej krytykują działania prezydenta Karola Nawrockiego. Chodzi nie tyko o zawetowanie przez niego SAFE, a także jego kontakty z MON-em. Prezydent wzywał do siebie na spotkania wysokich rangą wojskowych, z pominięciem MON.

Według Onetu, część oficerów Wojska Polskiego uważa, że o decyzje prezydenta Nawrockiego są kierowane głównie politycznymi przesłankami, a nie dobrem polskiej armii. Chodzi przede wszystkim o unijny program SAFE, który zawetował.

"Prezydent stracił w oczach wojskowych"

Choć dzięki działaniom rzędu Polska i tak otrzymała środki finansowe, prezydent stracił w oczach wojskowych - twierdzą informatorzy portalu. Po zawetowaniu ustawy o SAFE prezydent chce odzyskać generałów, którzy są mu potrzebni do kreowania wizerunku silnego faceta. Będzie ich więc przeciągał na swoją stronę prośbą i groźbą. To przecież w rękach prezydenta są awanse generalskie i nominacje na najważniejsze stanowiska w armii -mówił jeden z dowódców w rozmowie z Onetem.

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki.

"Wojsko dla prezydenta nie jest priorytetem"

Krytykę wśród wojskowych miało wzbudzić też działanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego pod kierownictwem Sławomira Cenckiewicza, ale także obecnego szefa BBN-u Bartosza Grodeckiego. To człowiek, który na wojsku nie zna się wcale. Jego nominacja wskazuje, że wojsko dla prezydenta nie jest priorytetem – stwierdził wysokiej rangi wojskowy w rozmowie z Onetem.

Zastrzeżenia wojskowych budzi także to, że prezydent wzywał do siebie na spotkania wysokich rangą wojskowych, z pominięciem MON. Zostało to odebrano jak próba przeciągnięcia na swoją stronę oficerów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSprawa SAFE ciągnie się za Karolem Nawrockim. Polscy generałowie coraz bardziej krytykują działania prezydenta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj