Dziennik.pl logo

Susza zbiera bezlitosne żniwo. Wielkopolskie jezioro znika w oczach

jezioro
"Nawet banan już nie pływa". Miejska plaża świeci pustkami przez wysychające jezioro/Shutterstock
Popularne Jezioro Średzkie w Wielkopolsce zmaga się z ogromnym kryzysem. W zaledwie rok poziom wody spadł aż o dwa metry, a linia brzegowa cofnęła się o kilkadziesiąt metrów. Z powodu wysychania zbiornika ucierpiała miejska plaża, a część uwielbianych przez mieszkańców atrakcji - w tym popularny banan - w tym sezonie w ogóle nie wystartowały.

Popularne wielkopolskie jezioro wysycha

Jezioro Średzkie, popularny akwen rekreacyjny leżący tuż przy Środzie Wielkopolskiej na rzece Moskawie, zmaga się z gwałtownym spadkiem poziomu wody. Sytuacja stała się głośna na początku sierpnia, a zmiany są drastyczne - w ciągu zaledwie roku lustro wody obniżyło się miejscami o około dwa metry, natomiast linia brzegowa przesunęła się w głąb akwenu o kilkanaście, a lokalnie nawet kilkadziesiąt metrów.

Problem bezpośrednio dotyka mieszkańców oraz turystów korzystających z infrastruktury miejskiej plaży i pobliskiego ośrodka. Warunki do rekreacji uległy znacznemu pogorszeniu. Obszar do żeglowania został ograniczony, a część dotychczasowych atrakcji trzeba było całkowicie wycofać z oferty. Rozmówcy Radia Poznań zwracają uwagę na konkretne skutki tych zmian:

Jedna z naszych głównych atrakcji, jaką jest banan, nie pływa w ogóle w tym roku.

Przyczyny wysychania akwenu

Za opiekę nad samym zbiornikiem odpowiada państwowe gospodarstwo Wody Polskie. W odpowiedzi na pytania redakcji TVP3 Poznań rzeczniczka poznańskiego oddziału, Małgorzata Siepa, poinformowała, że spuszczenie wody było konieczne dla utrzymania stabilności ekologicznej samej rzeki Moskawy, choć wypływ ograniczono do niezbędnego minimum. Przedstawicielka Wód Polskich wskazała na główne powody zaistniałej sytuacji.

Obserwowane zjawisko należy wiązać przede wszystkim z suszą hydrologiczną i niskim poziomem wód gruntowych. Istotna jest również sytuacja w górnym odcinku Moskawy, gdzie obserwowany jest niewielki dopływ wody do rzeki.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Jezioro Średzkie funkcjonuje jako zbiornik retencyjny gromadzący opady z najbliższej okolicy. Przed nim nie znajduje się żaden większy akwen, z którego można by przekierować zasoby w celu uzupełnienia braków wody.

Źródło: Portalsamorządowy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSusza zbiera bezlitosne żniwo. Wielkopolskie jezioro znika w oczach »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj