Dziennik.pl logo

Nietypowy ślub Andrzeja Dudy. Kto poprowadził byłego prezydenta do ołtarza?

54 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Duda
Nietypowy ślub Andrzeja Dudy. Kto poprowadził byłego prezydenta do ołtarza?/AKPA
Mało, kto wie, że ślub Agaty i Andrzeja Dudów miał kilka nieco zaskakujących elementów. Państwo młodzi zostali na nie namówieni przez księdza Mieczysława Malińskiego, który udzielił im sakramentu. Nie tylko panna młoda była prowadzona do ołtarza. Pan młody również. Kto towarzyszył byłemu prezydentowi w drodze do sakramentalnego "tak"?

Andrzej Duda wziął ślub w Krakowie

Były już prezydent, czyli Andrzej Duda stanął na ślubnym kobiercu pod koniec 1994 roku. W grudniu tego roku wziął ślub cywilny z Agatą Kornhauser. Sakramentalne "tak" w kościele Wizytek w Krakowie para powiedziała dwa miesiące później.

Ślub kościelny odbył się 18 lutego 1995 roku. Księdzem, który udzielił sakramentu przyszłej parze prezydenckiej był Mieczysław Maliński. Wcześniej był spowiednikiem obojga. Mało, kto wie, że ceremonia miała kilka nieoczywistych elementów.

To ona prowadziła Andrzeja Dudę do ołtarza

O tym, jak wyglądał ślub Agaty i Andrzeja można przeczytać w książce "Rodzice prezydenta. Janina Milewska-Duda i Jan Tadeusz Duda w rozmowie z Mileną Kindziuk". To rodzice byłej głowy państwa zdradzili szczegóły.

Okazuje się, że nie tylko panna młoda była prowadzona do ołtarza. Również pan młody, czyli Andrzej Duda nie szedł do niego sam. Ksiądz zaproponował, by odprowadziła go jego matka, czyli Janina Milewska-Duda.

Ich ślub był niezwykłym przeżyciem dla nas i wielkim wydarzeniem. Sakrament błogosławił w kościele Wizytek ksiądz Mieczysław Maliński, który wcześniej był spowiednikiem Andrzeja i Agaty. To on zasugerował, żeby Agatę do ołtarza prowadził jej ojciec, a ja miałam prowadzić Andrzeja. Tak też się stało - mówiła mama Andrzeja Dudy.

Na to też zdecydowali się państwo młodzi

Był jeszcze jeden element ceremonii, który ją wyróżniał. Małżonkowie zdecydowali się sami czytać czytania podczas nabożeństwa. Dodatkowo w czasie mszy Agata i Andrzej sami przeczytali czytania mszalne. Oczywiście także "Pieśń nad pieśniami". A rok później w tym samym kościele ksiądz Maliński chrzcił Kingę - wspominała pani Janina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj