Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojsko już nie będzie wozić VIP-ów

27 kwietnia 2010, 21:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd rozpoczyna prace nad ustawą o lotnictwie państwowym - dowiedział się "DGP". Poprzednie próby jej stworzenia grzęzły w konflikcie interesów między cywilnym nadzorem, MSWiA i wojskiem. Teraz sygnał do ponownego rozpoczęcia prac nad specjalną ustawą o lotnictwie państwowym trafił już z kancelarii premiera do resortu spraw wewnętrznych i MON.

Chodzi o uregulowanie spraw dotyczących lotnictwa policji, straży granicznej, straży pożarnej i wojska. "Czyli około 400 jednostek latających, w tym 31 podległych naszemu resortowi" - mówi urzędnik MSWiA.

Wśród tych należących do wojska jest również około 20 maszyn, którymi dysponuje 36. Specjalny Pułk Lotnictwa zajmujący się obsługą lotów VIP-ów. Gdyby taka ustawa była gotowa wcześniej, jej przepisy objęłyby również pilotów prezydenckiego Tu-154M. "Podlegaliby pod cywilne standardy bezpieczeństwa, które są znacznie wyższe" - mówi nam doświadczony pilot. Przypomina, że ostatnia katastrofa cywilnego samolotu miała miejsce w 1987 roku. A armia tylko w ostatnich czterech latach zaliczyła czarną serię wypadków: od Casy i Bryzy po śmigłowiec Mi-24 i Tupolewa.

Poprzednie próby ujednolicenia przepisów przepadły przez kwestię sprawowania nadzoru technicznego nad maszynami. Kością niezgody była też konieczność certyfikowania policyjnych czy wojskowych pilotów w cywilnym Urzędzie Lotnictwa Cywilnego (ULC). Emerytowany pilot z 36 SPLT tłumaczy, że wojsko trzyma w garści swoich pilotów, gdyż nie mają oni cywilnych certyfikatów i tylko dlatego nie uciekają masowo zaraz po nabyciu praw do emerytury. "Z drugiej strony ULC nie uznaje wojskowych certyfikatów, bo ma je za znacznie gorsze, a na kursach zarabia ogromne pieniądze" - mówi nasz rozmówca.

W efekcie wojskowi piloci są szkoleni inaczej niż cywilni. I są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka. W zgodnej opinii wielu naszych rozmówców żaden przeszkolony kapitan cywil nie próbowałby nawet lądować w Smoleńsku 10 kwietnia. Bo widoczność była mniejsza niż minimalna dozwolona. A piloci wojskowi są uczeni na wypadek wojny, by lądować i startować w każdych warunkach.

"W nowej ustawie może będzie trzeba zdjąć z wojska obowiązek przewożenia VIP-ów" - zastanawia się wysoki rangą urzędnik MSWiA. Wówczas jednak pojawi się problem związany z tajemnicą państwową oraz lotami np. do Afganistanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj