Tajemniczy mężczyzna przyszedł rano do przedszkola w Mysłowicach i zażądał spotkania z kierownictwem. Błysnął legitymacją i stwierdził, że jest funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego. Przedszkolanki nie uwierzyły. Wezwały policję. Fałszywy agent został zatrzymany.
Mężczyzna, który przedstawił się jako agent CBŚ, tłumaczył swoją wizytę chęcią "wykonania czynności służbowych". Poinformował kierownictwo placówki, że ojciec jednego z maluchów popełnił morderstwo.
Gdy śląska policja, wezwana przez przedszkolanki, zatrzymała fałszywego agenta, okazało się, że mężczyzna jest nie tylko "przebierańcem", ale historię z morderstwem wymyślił. Po prostu chciał okraść przedszkole.
Fałszywemu agentowi grozi rok więzienia za udawanie pracownika CBŚ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|