Mężczyzna, który przedstawił się jako agent CBŚ, tłumaczył swoją wizytę chęcią "wykonania czynności służbowych". Poinformował kierownictwo placówki, że ojciec jednego z maluchów popełnił morderstwo.

Gdy śląska policja, wezwana przez przedszkolanki, zatrzymała fałszywego agenta, okazało się, że mężczyzna jest nie tylko "przebierańcem", ale historię z morderstwem wymyślił. Po prostu chciał okraść przedszkole.

Fałszywemu agentowi grozi rok więzienia za udawanie pracownika CBŚ.