Leszek K. przez 20 lat kierował szkołą muzyczną. Przez cały ten czas nikt się nie zorientował, że jego dyplom ukończenia Akademii Muzycznej w Warszawie jest fałszywy.
Łukowski prokurator Mariusz Brojek przyznaje, że przeciwko Leszkowi K. prowadzone jest dochodzenie. Mężczyzna, który już , usłyszał zarzuty podrobienia i posłużenia się sfałszowanym dokumentem jako autentycznym oraz udostępnienia zdjęcia i danych osobowych do wykonania tego dokumentu.
>>>Wpadka profesora rehabilitowanego
. Policja ustala, jak i kiedy podrobiono dyplom warszawskiej uczelni. Wciąż nie wiadomo, jak po prawie 20 latach sprawa wyszła na jaw, ale w szkole muzycznej, którą kierował K., mówi się, że
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|