Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy: Nie zorganizujemy Euro 2012

10 lutego 2009, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kryzys odbija się nie tylko na portfelach Polaków, ale także na ich humorach. Wyniki ankiety na temat opinii o ważnych dla Polski sprawach nie napawają optymizmem - Polacy boją siE kryzysu, wątpią, że uda się zorganizować Euro 2012, nie wiedzą, czy chcą przyjąć unijną walutę i uważają, że od momentu Okrągłego Stołu niewiele się zmieniło.

Firma badawcza Pretendent zapytała Polaków co sądzą na temat pięć ważnych spraw, jakie są teraz na wokandzie - mieli wypowiedzieć sie na temat kryzysu, euro 2012, in vitro, przyjęcia europejskiej waluty i zmian po okrągłym stole. Wyniki pokazują, że daleko nam do dobrgo samopoczucia i pewności siebie.

Większość Polaków - aż 64,3 procent - obawia się kryzysu i uważa, że odczuje go na własnej skórze. Połowa z nich twierdzi, że nastąpi to na pewno. Tylko 4,2 procent zdecydowanie mówi, że kryzys ich nie dotknie.

Równie sceptyczne jest podejście do organizacji przez Polskę mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Tylko niecałe 12 procent ankietowanych na pytanie czy zdażymy z budową stadionów odpowiadają - spokojnie, zdążymy. Przeciwników tej tezy jest ponad trzy razy więcej - 44,1 procent Polaków uważa, że stadiony do 2012 nie powstaną, a mistrzostwa zorganizuje inny kraj. Dodatkowo ponad jedna trzecia Polaków odpowiada: zdążymy, ale w ostatniej chwili.

Opinie o wprowadzeniu waluty euro w Polsce są wyjatkowo rozbieżne. 45 proc. jest przeciw; za przyjęciem euro jest natomiast 41 proc. badanych Polaków. Bardzo duża grupa osób - 14,1 procent nie ma na ten temat zdania.

Trochę lepiej jest z ogólną oceną sytuacji w Polsce po 1989 roku. Co drugi Polak dobrze ocenia zmiany zapoczątkowane w trakcie rozmów przy Okrągłym Stole. Co czwarty ocenia te zmiany negatywnie, prawie co czwarty Polak nie ma na ten temat zdania.

Ostatni sprawa na temat, której wypowiedzieli się Polacy to in vitro. Większość badanych (65 proc.) jest za dostępnością tej metody. Prawie połowa uważa, że powinna być ona dotowana przez państwo. 16 proc. popiera tę metodę, choć uważa, że ludzie powinni płacić za nią z własnej kieszeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj