Czy w każdym psie bojowym drzemie potencjalny morderca? Amstaff wychowywany z dziećmi zaatakował wczoraj dziewięciolatka. Chłopiec ciężko ranny trafił do szpitala. Nie wiadomo co tak rozsierdziło jego psa, że rzucił się na przechodnia.
Tragedia wydarzyła się w Głogowie. Chłopiec przechodził koło posesji, gdy właściciel psa otworzył bramę, żeby wyjechać samochodem. Nagle
Na szczęście szybko nadeszła pomoc, bo dziecko w starciu z amstaffem jest bez szans. Lekarze w głogowskim szpitalu walczą o jego zdrowie.
Sprawę bada policja. Okazuje się, że amstaff wychowywał się dziećmi i do tej pory nie miał agresywnych reakcji wobec nikogo. Nie wiadomo dlaczego nie spodobał mu się akurat przechodzący chłopiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane