Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć lat za porwanie psa

16 czerwca 2009, 17:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pięć lat za porwanie psa
Inne
Tego jeszcze w Polsce nie było. Pod Warszawą uprowadzono psa. Łupem porywaczy padł mały york. Na szczęście z tym porwaniem policjanci sobie poradzili.

Zwierzak zginął z posesji w podwarszawskiej Zielonce. Właściciele powiadomili policję, gdy tylko zorientowali się, że ich pupila nie ma w ogrodzie. Skojarzyli też jego zniknięcie z dostawczym polonezem, który kręcił się w okolicy.

Policjanci szybko ustalili dane właściciela samochodu. Strzał okazał się celny. . Spacerował z 24-letnim Marcinem T. i 18-letnią Magdaleną R. . York nie był zbyt drogi, wyceniono go na tysiąc złotych, ale dla właścicieli stanowił dużą wartość emocjonalną. Porywaczom grozi pięć lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj