Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies ugotował się w aucie

25 sierpnia 2009, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez dwie godziny pies szamotał się w zamkniętym samochodzie. W końcu jego organizm nie wytrzymał upału i zwierzę padło. Nieodpowiedzialnym właścicielom grożą dwa lata więzienia.

Psa w samochodzie zaparkowanym przy ulicy Sobieskiego w Nowym Targu w upalne piątkowe popołudnie zostawiło mlode małżeństwo. Zwierzak Jego wysiłki dostrzegła sprzedawczyni z pobliskiego sklepu, Magdalena Siuta. Kobieta zadzwoniła po straż miejską.

. Wtedy kobieta zadzwoniła do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Tam nikt nie odbierał. Podobnie było w Związku Kynologicznym. Wtedy Siuta wezwała policję. Funkcjonariusze przyjechali po ok. 10-15 minutach. bo twierdzili, że nie mają pozwolenia. W końcu wybili szybę, ale zwierzę już konało.

Magdalena Siuta zaczęła poić psa i oblewać go lodowatą wodą. Kobieta twierdzi, że . Jej zdaniem temperatura przekraczała 50 stopni Celsjusza. Policjanci zabrali psa do weterynarza, jednak na ratunek dla zwierzaka było już za późno.

Właściciele psa zostali przesłuchani w zeszły piątek. Już . Za to, co z ich winy stało się psu, mogą trafić do więzienia nawet na dwa lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj