Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaginiony pies sam zgłosił się na policję

3 sierpnia 2009, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zaginiony pies sam zgłosił się na policję
Inne
Policjanci z Wielunia byli mocno zdziwieni, kiedy do ich komendy wszedł zadbany owczarek niemiecki. Mundurowi szybko skojarzyli, że dzień wcześniej ktoś szukał w okolicy psa. Zadzwonili i po chwili Ramzesa odebrała właścicielka. Skąd pies wiedział, żeby iść na policję? Jego ojciec kiedyś tam służył.

przyszedł do komendy w poniedziałek. Usiadł w poczekalni i witał wchodzących policjantów podnosząc pysk. Ci skojarzyli, że pies nie może być bezdomny, bo był bardzo zadbany.

Przypomnieli też sobie, że w niedzielę kikla osób szukało w okolicy . Jego właścicielka zgłosiła nawet jego zaginięcie patrolowi i zostawiła swój numer telefonu. Policjanci zadzwonili więc do niej i poinformowali, że .

Właścicielka czworonoga nie kryła radości z odnalezienia psa. Gorąco podziękowała policjantom za pomoc. Skąd Ramzes wiedział, gdzie się zgłosić, nie mogąc znaleźć drogi do domu? Okazało się, że .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj