"Dla mnie to honor biec z olimpijskim zniczem" - mówi w "Życiu Warszawy" 23-letnia studentka Magdalena Piotrowska. Reni Jusis, Paweł Małaszyński i Krzysztof Hołowczyc nie wytrzymali presji opinii publicznej i zrezygnowali z biegu. Jednak ona pobiegnie i już pracuje nad formą - po rezygnacji gwiazd zamiast 400 metrów musi przebiec kilometr z ciężkim zniczem w dłoni.
Magdalena Piotrowska mówi, że rezygnacja trójki znanych Polaków - podjęta pod wielką presją opinii publicznej - daje jej jeszcze większą motywację, by biec.
"Wiele osób namawiało mnie, żebym zrezygnowała. Wiele też solidaryzowało się z moją decyzją" - wspomina Piotrowska. "Wprawdzie nigdy nie protestowałam przed ambasadą chińską w imieniu wolnego Tybetu, nie bojkotuję chińskich produktów, ale losy Tybetańczyków na pewno nie są mi obojętne. Wiem też, co podkreśla Dalajlama, że naród chiński potrzebuje tych igrzysk. A ja mu chcę zanieść ogień pokoju" - przekonuje studentka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz