Poeta, prozaik, dramaturg, tłumacz, śpiewak i kompozytor. Ten rosyjski modernista pochodził z rodziny starowierców. Studiował kompozycję w klasie Rimskiego -Korsakowa. Oscar Wilde literatury rosyjskiej. Swój homoerotyzm zadeklarował w powieści "Skrzydła", opublikowanej w 1907 roku, dzięki której zyskał złą i dobrą sławę. Komponował muzykę do licznych przedstawień teatralnych, m.in. do sztuki Aleksandra Błoka "Buda jarmarczna". Mistrz stylizacji, zarówno w poezji, jak i prozie. Jego twórczość poetycka jest bardzo różnorodna i nierówna. Za najwybitniejszy uznaje się wczesny cykl "Pieśni aleksandryjskie" oraz tom "Pstrągi rozbijają lód", wydany w 1929 roku - to ostatnia książka, jaka ukazała się za życia autora. Od 1924 roku Kuzmin pozostawał na marginesie życia literackiego; zajmował się przekładami - od Homera, poprzez Szekspira, po Brechta. Zmarł w nędzy.
W Polsce nie doczekał się do tej pory samodzielnej książki poetyckiej. Tłumaczony był m.in. przez Pawła Hertza i Seweryna Pollaka.
p
* * *
Drzwi na niebiesko pomalowane,
Oliwą dobrze nasmarowane,
W nocy tych drzwi nie słychać,
W nocy tych drzwi nie widać...
Księżyca w pełni moc!
Złoto na pułapie niczym zodiak,
Żałobne na podłodze fiołki,
Obustronne lustro okrągleje...
T y i j a, t y i j a - razem...
Księżyca w pełni moc!
Moja moc na tobie się odbija,
Twoja moc we mnie tryumfuje;
Przestwór kapie miodowo na padół,
Wyrastają różowe łodygi...
Księżyca w pełni moc!
styczeń 1923
* * *
Nie gubernatorowa z oficerem gwardii,
Nie monarchini przyjmowała ordynansa,
Na pozłoconym, kształtnie giętym krześle
Siedziała Matka Boża szyjąc w rękach.
A przed nią stał Archanioł Boży Michał.
Ostroga o ostrogę podzwaniała,
Przy palisadzie koń kopytem stukał,
A na pagórku bieliło się płótno.
Archaniołowi rzekła tak Królowa:
"Doprawdy, już, Michałku, sama nie wiem,
Co o tym myśleć. Nie godzi się słuchać.
Nie może być kraina bez imienia,
Same litery jej nie uratują.
Nie wolno żyć bez wiary i nadziei
Ani bez cara, danego od Boga.
Jestem niewiastą. Żal mi i złoczyńcy.
Ale tych w poczet ludzi nie zaliczam.
Wszak sami się od siebie odwrócili
I nieśmiertelnej duszy się wyparli.
Tobie ich oddam. A czyń sprawiedliwie".
Zmilkła, od szycia rąk nie odrywając.
Lecz łzy nie zabłysnęły na jej rzęsach
I zasępiony stał Archanioł Michał,
A na podwojach biła łuna słońca.
"No, z Bogiem!" - rzekła Boża Rodzicielka,
Potem w okienko cicho popatrzyła
I powiedziała: "Minie jeszcze tydzień,
A płótno będzie bielsze niźli śnieg".
listopad 1924
* * *
A. Radłowej
Siwą chmarą cienie się wloką,
W drzwi kołaczą znienacka goście,
Szepczą do mnie: "Jaką powłoką
Przykryjemy przeźroczyste kości?
Ciemno, głucho i zawierucha,
Zadrżą trupy na zew trąby grzmiącej...
Kto w nas tchnie nowe tchnienie ducha?
Kto nagoni nam krwi gorącej?"
Oto krew - ona moja i prawdziwa!
I rodzina, i miłość - nie są złudą.
Bezokie dziś daruję wam widzenie,
Życie żywe i niewyczerpane.
Ślepe plemię, dano wam się zbliżyć,
Dawno sczeźli i nienarodzeni,
Chodźcie, nawet wy nieistniejący,
Bez ojczyzny, bez epoki, bez imienia.
Wszystkie kraje i lata.
Mężczyźni i kobiety,
Starcy i dzieci,
Sławni i nieznani,
Macedoński bohater,
Uczeń, co się nawet nie zastrzelił,
Ludzie z metrykami,
Z wieczystym miejscem na cmentarzu,
I lekkie embriony,
Dziwaczna komórek mózgowych
Latorośl...
I rosyjski chłopiec,
Zadźgany w Ugliczu*,
Ty, Micieńka,
Żyj, rośnij i biegaj!
Napijcie się świętej krwi!
Nowe "Źródło Życia" - serce,
Żywe, nie metaforyczne serce,
Stworzone wedle wszelkich praw Bożej anatomii,
Każdym uderzeniem swój koniec przybliżające,
Dające,
Biorące,
Pijące,
Pojące,
Ofiara i ofiarodawca,
Umierających wskrzesiciel i zbawca,
Cudu cudotwórca czekający,
Tajemnicze, święte,
Słabe, bratnie, najzwyklejsze
Serce!
czerwiec 1922
* Syn Iwana IV Groźnego, carewicz Dmitrij, który w niejasnych okolicznościach zginął w Ugliczu w 1591 roku. Kanonizowany przez Cerkiew rosyjską.