Przez Polskę, ukrytych w tirze z wiklinowymi meblami, uciekało 52 Rosjan, Ukraińców i Mołdawian. Wszyscy chcieli dostać się do Niemiec. Odkryła ich i zatrzymała lubuska Straż Graniczna.
Wśród nielegalnych imigrantów znalazło się czworo małych dzieci i kobieta w zaawansowanej ciąży. Warunki, w jakich musiała podróżować, były tak ciężkie, że zamiast pod opiekę pograniczników - trafiła w ręce lekarzy.
Kierowca tira najwyraźniej wiedział, że coś się święci i przed granicą zjechał z głównej drogi. Prawdopodobnie uprzedził go ktoś przez radio. To nie pomogło i jego ciężarówkę zatrzymano w środku lasu. Cudzoziemcy trafili do izby zatrzymań SG w Świecku, a kierowca na policyjne przesłuchanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl