Autorzy Rocznego Raportu Bezpieczeństwa Wewnętrznego zauważają, że w ub.r. jednym z priorytetów dla ochrony infrastruktury krytycznej Portugalii były działania "rozpoznawcze na oceanie". Służyły one prewencji przed możliwym sabotażem ze strony rosyjskich okrętów podwodnych.
Rosja, jak napisano w dokumencie, "stosuje szeroki wachlarz środków, aby uzyskać uprzywilejowany dostęp i wywierać presję na swoich przeciwników". Jedną z głównych form tego nacisku są ataki hakerskie na infrastrukturę krytyczną, podkreślili autorzy raportu.
POLECAMY: NIS2 w Polsce. Jak przygotować firmę na nowe wymogi cyberbezpieczeństwa
Portugalia bije na alarm: Rosja celuje w infrastrukturę krytyczną
W dokumencie wskazano na Rosję jako jedno z czterech państw, obok Chin, Iranu i Korei Północnej, które w ciągu ostatniego roku przeprowadziły "część ataków cybernetycznych na główne sektory państwowe: energetyki, telekomunikacji, służby zdrowia, edukacji i finansów".
Ataki te, jak podkreślono, pochodziły m.in. "od podmiotów wspieranych przez te państwa". Wśród nich Rosji przypisywane są też działania związane z "tajnym gromadzeniem poufnych informacji, a także sabotażem skierowanym przeciwko firmom i innym podmiotom przyczyniającym się do innowacji w zakresie sprzętu wojskowego wysyłanego na Ukrainę".