Poinformował o tym w we wtorek dziennikarzy rzecznik białostockiej prokuratury Zbigniew Szpiczko. Konferencja prasowa, podczas której podsumowane zostały dotychczasowe czynności w tym śledztwie, miała charakter oświadczenia dla mediów.
Śledztwo ws. funkcjonariuszy BOR wz. z wypadkiem premier Szydło
Sprawa dotycząca funkcjonariuszy ówczesnego Biura Ochrony Rządu (obecnie Służby Ochrony Państwa) to wyłączony wątek większego śledztwa związanego z wypadkiem w Oświęcimiu; dotyczy on zeznawania nieprawdy i zatajania prawdy podczas składania zeznań – w charakterze świadków – przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności tego wypadku.
Chodzi przede wszystkim o kwestię używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej. Zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie w Krakowie, a potem w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
Prok. Szpiczko poinformował we wtorek, że z ośmiu podejrzanych w tym śledztwie ówczesnych funkcjonariuszy BOR, czterech pełni służbę w SOP; w związku z zarzutami są oni zawieszeni w czynnościach służbowych. Dziewiątą podejrzaną osobą jest cywilny mieszkaniec Oświęcimia.
Śledztwo przedłużone do czerwca
Prokurator dodał, że czynności w tej sprawie trwają, a okres śledztwo zostało przedłużone do 9 czerwca.