Nie żyje ceniony śpiewak operowy

Janusz Ratajczak nie żyje. Mężczyzna był cenionym polskim śpiewakiem operowym. Zginął w wypadku, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie na 289. kilometrze drogi krajowej nr 10 w miejscowości Przyłubie pod Bydgoszczą.

Reklama

Janusz Ratajczak zginął w wypadku

W kolizji tej brały udział ciężarówka oraz trzy samochody osobowe. Niestety śmierć na miejscu poniosła jedna osoba - poinformowali w komunikacie druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Solcu Kujawskim. Informację o tym, że jedną z ofiar jest właśnie Janusz Ratajczak, który był tenorem i wieloletnim solistą Opery Nova podał serwis TVP Bydgoszcz.

Kim był Janusz Ratajczak?

Janusz Ratajczak miał 64 lata. Ukończył Akademię Muzyczną w Bydgoszczy. Występował w kraju i za granicą. Na swoim koncie miał ponad 60 ról scenicznych. Można go było zobaczyć m.in. jako Stefana w "Strasznym dworze", Jontka w "Halce", Don Joségo w "Carmen" czy Hoffmanna w "Opowieściach Hoffmanna".

Przez 30 lat Janusz Ratajczak był nauczycielem młodych wokalistów. Od 2009 roku uczył śpiewu klasycznego w Akademii Muzycznej w Łodzi. W 2016 otrzymał Brązowy Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Janusz Ratajczak był związany również ze środowiskiem Radia Maryja.

Janusz Ratajczak był związany z Radiem Maryja

Reklama

W wypadku samochodowym zginął dziś prof. Janusz Ratajczak, tenor Opery Nova w Bydgoszczy. Regularnie występował na koncertach organizowanych w Toruniu przez Radio Maryja i TV Trwam. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci - napisano w mediach społecznościowych rozgłośni.