Do zdarzenia doszło w środę przed południem. Strażacy z Sosnowca otrzymali zgłoszenie o pożarze o godzinie 11:34. Ogień objął wiązanki i znicze ustawione na grobie Łukasza Litewki. Młodszy brygadier Tomasz Dejnak, rzecznik sosnowieckiej straży pożarnej, przekazał "Faktowi", że akcja gaśnicza przebiegła bardzo szybko i nie wymagała użycia większych sił.
Co było przyczyną pożaru?
Służby wstępnie ustalają przyczyny zdarzenia. Prawdopodobnym powodem było ustawienie łatwopalnych wiązanek zbyt blisko zapalonych zniczy. Wskutek wysokiej temperatury ogień szybko przeniósł się na kompozycje kwiatowe. O sile pożaru świadczą mocno okopcone sąsiednie groby, które ucierpiały podczas incydentu. Pracownicy cmentarza zdążyli już uprzątnąć zniszczone elementy z mogiły społecznika.
Łukasz Litewka nie żyje
Łukasz Litewka zmarł tragicznie 23 kwietnia bieżącego roku. Znany w regionie społecznik zginął w wypadku drogowym, gdy podczas przejażdżki rowerowej potrącił go kierowca samochodu osobowego marki Mitsubishi. Okoliczności tamtego zdarzenia wciąż pozostają przedmiotem ustaleń służb.