Dziennik Gazeta Prawana logo

W Polsce nie ma szans na karanie śmiercią

12 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"We mnie też burzy się krew, też myślę o karze śmierci" - karnista prof. Piotr Kruszyński jest wstrząśnięty doniesieniami o morderstwie siedmioletniej Grażynki z Wałbrzycha. Ale natychmiast dodaje, że w Polsce karanie sprawców, nawet takich przestępstw, śmiercią jest niemożliwe.

Karnista sugeruje inne rozwiązania. Według niego, należy zaostrzyć rygor w więzieniach dla najgroźniejszych przestępców i odebrać im wszystkie udogodnienia. I ograniczyć możliwość starania się o wcześniejsze zwolnienie, np. tak, by skazany na dożywocie mógł wystąpić o to dopiero po 50 latach za kratami.

Prof. Kruszyński nie widzi szans na resocjalizację takich bandytów. "Ja nie jestem psychiatrą, ale doświadczenie pokazuje, że tacy bandyci nie pozbywają się tych straszliwych skłonności" - tłumaczy karnista i dodaje, że dotyczy to przede wszystkim sprawców przestępstw na tle seksualnym.

Ale wprowadzenie zmian nie jest proste. "Bo gdy odbierzemy możliwość wcześniejszego zwolnienia, to wtedy inne unijne państwa nie będą nam wydawać zatrzymanych na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania" - tłumaczy prof. Kruszyński. Prawnik wyjaśnia, że niezależnie od tego, co o tym sądzimy, nie ma prawnej możliwości przywrócenia kary śmierci. Gdybyśmy się na to zdecydowali, wyrzucono by nas z Unii Europejskiej.

Przypomina o tym także prof. Marian Filar z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dodaje, że kara śmierci wcale nie jest cudownym środkiem, który nagle zlikwiduje przestępczość. "Są kraje, w których do dziś obowiązuje kara śmierci, np. Stany Zjednoczone. I tam stopień przestępczości agresywnej, czyli przeciwko życiu i zdrowiu, jest wyższy niż w Polsce" - przekonuje.

Szansę na poprawę sytuacji prof. Filar widzi zupełnie gdzie indziej. "Ludzie nie popełniają tego typu czynów, jeżeli mają odpowiedni poziom kultury, cywilizacji, jeżeli mają wpojone pewne wartości moralne i nie otacza ich atmosfera nieustannej agresji" - uważa.

Jego zdaniem, w polskim wymiarze sprawiedliwości zrobiono już wszystko, co można było. Zmiana kodeksu karnego, zaostrzenie kar wcale nie jest cudownym środkiem, który sprawi, że policyjne statystyki liczby zabójstw nagle będą puste.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj