Pojazd ukryty był w lesie. Stał w rozpadlinie, przysypany piaskiem. Teraz dokładnie przyjrzą mu się prokuratorzy, by ostatecznie potwierdzić, że właśnie tym autem policjant rozjechał dwoje młodych ludzi.
Tragedia wydarzyła się we wtorek wieczorem. Policjant z Radzynia Podlaskiego, który prawdopodobnie był pijany, potrącił dwie osoby. Nie zatrzymał się jednak i nie pomógł. Potem zniknął.
Wczoraj odnaleziono ciało mężczyzny. Powiesił się w jednym z bloków w Lublinie. Zostawił list pożegnalny, w którym przeprasza rodziców zabitych dzieci.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
