Jeśli krakowska prokuratura apelacyjna uzna, że trzeba podjąć śledztwo, to sprawa wróci do prokuratorów z IPN. To oni sprawdzą, kto wydał rozkaz bicia opozycjonistów, i czym zajmują się dzisiaj ówcześni milicjanci. Tak, by żaden z nich nie uszedł sprawiedliwości.
Cała afera rozpętała się po publikacji DZIENNIKA. Gazeta dotarła do zdjęć pokazujących Tomasza Warykiewicza, jak bije opozycjonistów. Mężczyzna natychmiast wyleciał z CBA, a komendant
główny policji kazał sprawdzić, czy w małopolskim garnizonie nie służą inni, byli funkcjonariusze MO, którzy także walczyli z antykomunistyczną opozycją.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
