Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie polskiej nazwy huraganu

12 października 2007, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie będzie polskich imion dla huraganów. Bo nazwy muszą być zrozumiałe dla każdego mieszkańca Ziemi. A że imiona kataklizmów eksperci wybierają z listy tworzonej przez agencję ONZ, to rosyjskie oskarżenia, że nazwa huraganu Kyrill (Cyryl) jest specjalnie wymierzona w Rosję, są bezpodstawne.

"Nazwa huraganu musi być jasna i prosta do wymówienia" - dowiedział się dziennik.pl w biurze prasowym Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), agencji ONZ zajmującej się klimatem. Co roku klimatolodzy z całego świata wybierają listę imion, którymi będą nazwane huragany. I gdy pojawi się tak potężna burza, po prostu wybiera się kolejną nazwę z listy.

Dlatego nie ma szans na nazwanie huraganu swojskim Stanisławem czy Zbigniewem.

Ale także dlatego, jak twierdzi WMO, wszystkie oskarżenia Władimira Żyrinowskiego, że nazwa Kyrill to prowokacja wymierzona w Rosję, są bzdurą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj