Dziennik Gazeta Prawana logo

Są dowody, że nauczycielka molestowała 15-latka

12 października 2007, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bytomska policja i prokuratura mają dowody na to, że 15-letni uczeń szkoły baletowej chciał się zabić przez swoją nauczycielkę. Od kilku miesięcy kobieta go molestowała. Podobno też uprawiali seks. Chłopak próbował się powiesić.

Głównymi dowodami przeciwko 48-letniej nauczcielce tańca są zeznania kolegów 15-latka, m.in. chłopaka, który go uratował. Według nich, uczeń po prostu nie wytrzymał psychicznej presji. Oskarżyli też kobietę, że namawiała na seks także innych uczniów.

Dwa dni temu chłopak wyszedł z lekcji tańca. Miał wrócić po chwili, jednak długo się nie pojawiał. Jego kolega znalazł go w toalecie z pętlą na szyi, wiszącego na klamce. Udało się go odratować. W ciężkim stanie trafił do szpitala w Zabrzu.

Kobieta dostała już zarzut czynności seksualnych z udziałem nieletnich. Grozi jej za to nawet 12 lat więzienia. Nie przyznaje się do winy. Jeszcze dziś sąd zdecyduje, czy nauczycielka trafi do aresztu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj