Policjant z Rybnika na Śląsku był pijany za kierownicą i potrącił pieszego. Także pijanego. Mało tego - po wypadku nie pomógł rannemu, tylko uciekł. Ale znaleźli go jego mundurowi koledzy. Teraz grozi mu więzienie i wyrzucenie z pracy.
To, że mężczyzna, którego potrącił był jeszcze bardziej pijany niż policjant, nie usprawiedliwia tego drugiego ani na jotę. Ale warto podkreślić, że pieszy przebiegając przez jezdnię ledwo trzymał się na nogach. Miał aż 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Koledzy pijanego policjanta nie mogą zrozumieć jak mógł wsiąść za kierownicę w takim stanie. Przecież sam pracował w drogówce od 16 lat i powinien świecić przykładem. Potrącony mężczyzna jest w szpitalu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|