Mieszkaniec Nowego Targu próbował pobić żonę, a później rzucił się na interweniujących policjantów. Był kompletnie pijany. By go uspokoić, stróże prawa musieli strzelać.
Widząc, że ojciec wpadł w kłopoty, na pomoc rzucili się jego dwaj synowie. Doszło do szarpaniny, funkcjonariusze dodatkowo zostali poszczuci psem - podaje radio RMF. Buzującą krew ochłodziły dopiero dwa ostrzegawcze strzały.
Zatrzymani górale odpowiedzą za czynną napaść na policjantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl