Pierwsza kula trafiła radnego Wojciecha Kulbata w plecy. Następne w uda i łydki. Potem morderca strzelił aż pięć razy w głowę radnego. Poczekał też na żonę ofiary. Na głowie kobiety rozbił betonową kostkę. Jolanta Kulbat walczy o życie w szpitalu. A policja twierdzi, źe to mafijna egzekucja.
Wojciech Kulbat był w tym mieście znanym radnym, wiceprezesem lokalnego klubu zapaśniczego, działał w regionalnej izbie gospodarczej - pisze
"Fakt".
Zanim zabrał się za politykę, robił rozliczne interesy. Otworzył jeden z pierwszych kantorów w mieście. Inwestował w nieruchomości, a niedawno kupił kamienicę w centrum Piotrkowa.
Czym się naraził mordercom? Policja nie wyklucza, że odmówił płacenia mafii haraczu - pisze "Fakt". Jest też druga wersja: radny wplątał się już kilka lat temu w brudne interesy. I choć chciał odciąć się od swych dawnych znajomych, ci mu na to nie pozwolili.
"Wiele szczęścia miała córka państwa Kulbatów. Nie było jej tej nocy w domu, bo wyjechała na ferie" - pisze gazeta.
Ze względu na bezpieczeństwo rannej matki policja pilnuje szpitala, w obawie, że morderca zechce dokończyć dzieła.
Zanim zabrał się za politykę, robił rozliczne interesy. Otworzył jeden z pierwszych kantorów w mieście. Inwestował w nieruchomości, a niedawno kupił kamienicę w centrum Piotrkowa.
Czym się naraził mordercom? Policja nie wyklucza, że odmówił płacenia mafii haraczu - pisze "Fakt". Jest też druga wersja: radny wplątał się już kilka lat temu w brudne interesy. I choć chciał odciąć się od swych dawnych znajomych, ci mu na to nie pozwolili.
"Wiele szczęścia miała córka państwa Kulbatów. Nie było jej tej nocy w domu, bo wyjechała na ferie" - pisze gazeta.
Ze względu na bezpieczeństwo rannej matki policja pilnuje szpitala, w obawie, że morderca zechce dokończyć dzieła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|