Kilkuset policjantów robi co może żeby znaleźć bandytę, który dziś postrzelił w głowę mężczyznę stającego w obronie napadniętych kobiet. Napastnik chciał im ukraść pieniądze. Teraz szuka go nawet policyjny śmigłowiec.
Uzbrojony bandyta wypadł z lasu przy szczecińskim hotelu Panorama i zażądał pieniędzy od kobiet siedzących w zaparkowanym tam samochodzie. Stojący obok mężczyzna wszystko widział i chciał bronić napadniętych. Ale wtedy bandyta postrzelił go w głowę i ukradł wszystko co leżało na przednim siedzeniu auta. I ukrył się w lesie.
Teraz okolice hotelu przeczesuje kilkuset policjantów. W akcji biorą udział nawet ci, którzy nie mieli służby. Wspomaga ich śmigłowiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl