Myślał, że ma na celowniku dzika. Okazało się jednak, że to był człowiek. Prokuratura postawiła myśliwemu zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci.
Jarosławscy policjanci znaleźli i zatrzymali myśliwego z Przemyśla, który postrzelił mężczyznę zbierającego poroża. Po przesłuchaniu strzelec dostał zarzuty prokuratorskie. Musiał też zapłacić kaucję i nie wolno mu wyjechać z kraju.
Myśliwy polował na dzika. Gdy zobaczył ruszające się krzaki natychmiast wystrzelił. Gdy jednak nie znalazł zastrzelonego zwierzaka uznał, że spudłował. Ciało zabitego znalazł inny myśliwy.
Mężczyźnie grozi pięć lat więzienia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|