Dziś, mimo wszechobecnych banków internetowych i przelewów, by zapłacić za radio i telewizor, trzeba pofatygować się osobiście na pocztę i drobiazgowo wypełnić blankiety w specjalnej
książeczce opłat.
Nie dziwi więc, że tak mało ludzi płaci za ten abonament (wg różnych szacunków - ponad połowa posiadaczy radia i telewizora). Wielu z nich nawet by zapłaciło, ale po prostu nie chce się im
iść i stać w kolejkach.
Poczta Polska opracowała więc nowy, w pełni skomputeryzowany system ewidencji odbiorników i opłat za ich używanie. Dzięki powstaniu tej centralnej bazy można będzie płacić za radio i
telewizor nie tylko w okienku pocztowym, ale również w bankach i punktach kasowych. Tak jak dotychczas - będzie można płacić za każdy miesiąc lub za cały rok z góry.
Pozostanie jednak obowiązek rejestracji na poczcie odbiorników radiowych i telewizyjnych. Każdy dostanie przy tym indywidualny numer, na który powinien się powoływać, płacąc abonament.
W Polsce jest zarejestrowanych 6,2 mln użytkowników odbiorników RTV. Wszyscy mają dostać zawiadomienie o nadaniu indywidualnego numeru. Dotychczasowe książeczki będą dowodem na zarejestrowanie odbiornika. Publiczne radio i telewizja liczą, że dzięki temu poprawi się tzw. ściągalność abonamentu.