Policja na razie nie chce wyrokować, kto zawinił. Wstępne ustalenia mówią, że kierująca oplem 57-letnia kobieta skręcała, kiedy zderzyła się z pędzącą na sygnale karetką. Ale policja nie przesądza, że to jej wina. "Choć karetka jechała na sygnale, obowiązują ją też przepisy ruchu drogowego" - tłumaczy Zenon Butkowski z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.