Na casting zgłosiło się kilkaset osób. "W większości dziewczyny, choć chłopcy też się zdarzają. Są to nastolatki, ale i osoby około 20. roku życia" - mówi Barbara
Wiśniewska, która odpowiada za produkcję całego programu stacji.
"Re-kreacje" podobne są do amerykańskiego programu emitowanego także w MTV, w którym trójka osób jest upodabniana do wybranego artysty. Ich wysiłki oceniają publiczność
oraz osoby z otoczenia gwiazdy: menedżer, tancerz, itd. Na końcu zostaje wybrana osoba, która najbardziej przypomina oryginał. W polskiej edycji jest tylko jeden uczestnik lub uczestniczka, nad
której przeobrażeniem pracować będzie stylista, fryzjer, makijażysta, a także choreograf.
"Najczęściej nasi uczestnicy chcą być podobni do wykonawców zagranicznych, bardzo popularna jest Christina Aguilera" - mówi Barbara Wiśniewska. Radyklanych zmian jednak nie
będzie, ci, którzy zgłoszą się do "Re-kreacji", nie będą poddawani operacjom plastycznym, co zdarzyło się w Stanach.