Dziś w nocy Jerzy Stępień jechał służbowym samochodem trasą Radom-Białobrzegi w kierunku Warszawy. Zderzył się z jadącym z naprzeciwka oplem, który nagle zjechał na przeciwny pas ruchu.

Ranny został kierowca, który prowadził auto Stępnia, a także dwóch młodych mężczyzn, którzy jechali oplem. Sam szef trybunału ma tylko otarcia i potłuczenia.