Pił, jeździł i za nic miał sądowe wyroki. 24-latek Pisza został złapany za jazdę po pijanemu po raz czwarty. W dodatku okazało się, że policjanci zatrzymali go podczas przepustki z więzienia, w którym odsiaduje wyrok za... jazdę po pijanemu.
Tym razem kierowca opla miał 2,5 promila. Sąd 24-godzinny skazał go na dodatkowe 2 lata więzienia i odebrał mu prawo jazdy na 10 lat.
Co roku nietrzeźwi są sprawcami ok. 15 proc. wypadków na polskich drogach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl