Dziennik Gazeta Prawana logo

Bomby w lesie koło Torunia

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy Torunia, którzy na terenie tzw. Barbarki często urządzali pikniki, nawet nie wiedzieli, jakie groziło im niebezpieczeństwo. Zaledwie kilka centymetrów pod ziemią tkwiły bomby z czasów wojny. Ich wybuch mógł doprowadzić do tragedii.

Bomby znalazł ekspert od materiałów wybuchowych, który na zlecenie Dyrekcji Lasów Państwowych szuka niewypałów. Jakież było jego zdziwienie, kiedy okazało się, że półtonowa bomba lotnicza i bomba kasetowa są sprawne i mogłyby w każdej chwili eksplodować.

Są to niemieckie bomby pochodzące z czasów drugiej wojny światowej. Półtonowa bomba odłamkowo-burząca służyła do niszczenia dróg, mostów i schronów. Działała skutecznie w promieniu 2 km, a jej odłamki mogły razić na odległość trzy razy większą.

Natomiast bomba kasetowa, składała się z 200 bomb zapalających, które zawierają w sobie elektron - tj. niezwykle silny materiał zapalający. Pożar wywołany eksplozją takiego ładunku jest nie do ugaszenia. Elektron może przepalić szynę kolejową i płonie nawet pod wodą.

Bomby wywieźli dziś saperzy z Inowrocławia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj