Dwóm dziewczynom pomagał 16-letni znajomy. Nastolatki, by zrealizować swój niecny plan, kupiły na stacji benzynowej cztery litry paliwa. W nocy rozlały je na korytarzu kamienicy.
Ale podpalić już go nie zdążyły. Bo gdy jedna z dziewczyn chciała włączyć światło, przez pomyłkę nacisnęła dzwonek. Wtedy pozostało już tylko uciekać. Ale nastolatki zauważył jeden z mieszkańców.
Sprawa dziewczyn trafi do poznańskiego Sądu Rodzinnego.