Jedna z najbardziej krytykowanych instytucji w Polsce znów podpadła tysiącom Polaków. I to tym, którzy w dużej mierze ją utrzymują - emerytom. To właśnie starszym ludziom, którym co miesiąc listonosz przynosi emeryturę i którzy właśnie na poczcie regulują zazwyczaj rachunki za prąd czy telefon, wysłała wezwania do zapłaty abonamentu radiowo-telewizyjnego za cały 2006 rok. Kto nie zapłaci 240 zł, niech spodziewa się komornika.
Skąd ten najazd na emerytów? 75 lat to w Polsce granica wieku pozwalająca nie płacić abonamentu. Ponad rok temu weszły nowe przepisy. Zgodnie z nimi każdy Polak, który skończył 75 lat, ma prawo go nie płacić, ale pod warunkiem że w gospodarstwie domowym nie mieszkają osoby młodsze. Trzeba też było do 16 grudnia 2005 r. złożyć na poczcie stosowne oświadczenie, że jest się zwolnionym z opłat.
Ta właśnie niewinna z pozoru formalność sprawiła, że tysiące emerytów przeżywają teraz dramat. Poczta Polska za dłużnika uznaje każdego, kto nie płaci, a oświadczenia nie złożył. W Polskę poszło już 500 tysięcy wezwań do zapłaty.
Poczta Polska podniosła ciśnienie setkom tysięcy Polaków. Do starszych, schorowanych ludzi wysyła wezwania do zapłaty abonamentu, choć oni z płacenia są ustawowo zwolnieni. Straszy urzędem skarbowym i komornikiem - alarmuje DZIENNIK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama