Policja, która na ślad rezydenta wpadła kilka tygodni temu, ustaliła na razie, że on i jego grupa specjalizowali się przede wszystkim w oszustwach finansowych. Udało im się wyłudzić w sumie kilka milionów złotych.
Sprawa jest bardzo poważna, dlatego już niedługo trafi w ręce Centralnego Biura Śledczego. To już drugi raz, kiedy policja natrafiła na ślad włoskiej mafii w Polsce - pisze "Życie Warszawy".