"Każdy dziennik ma prawo krytykować rzeczywistość, nawet bardzo ostro" - argumentuje były ambasador Izraela. "To przywilej wolnej prasy. Ale używając wolności
krytyki, nie wolno nikogo obrażać" - dodaje.
"Nigdy w życiu nie pozwoliłbym sobie na narysowanie karykatury czy napisanie dowcipu o chorobie. Są państwa, w których jest to sprawa kryminalna" - mówi Szewach Weiss. -
"Takie rzeczy przeczą humanizmowi".
"Die Welt" opublikował na swoich stronach internetowych zdjęcia i tekst, w których drwi z papieża Polaka. Jedna z fotografii przedstawia papieża jadącego papamobile po bieżni
stadionu sportowego. Podpis mówi, że to moment zdobycia złotego medalu w igrzyskach paraolimpijskich w Port Parkinson. "Czy taki karykaturzysta pozwoliłby sobie zrobić podobne dowcipy,
gdyby chodziło o jego dziadka, chorego na Parkinsona?" - pyta Weiss.
Były ambasador uważa, że wolna prasa powinna nałożyć na siebie pewne ograniczenia, bo ograniczenia należą do kultury politycznej i moralności. Weiss zastanawia się również, czy
"Die Welt" zamieściłby podobne dowcipy na temat Benedykta XVI, który jest Niemcem. Dlatego w żartach tej gazety widzi chęć obrażenia nie Jana Pawła II, a Polaków. Jego
zdaniem dowodzi to, że Niemcy cały czas patrzą na nas z góry.
Jako przewodniczący Yad Vashem Szewach Weiss gościł Jana Pawła II i towarzyszył mu podczas wizyty w Izraelu. Weiss mówi, że do dziś pamięta, jakie wrażenie papież zrobił na nim i na wszystkich w tym Instytucie. Dodaje, że jest pełen uznania dla jego intelektu i wspaniałej pamięci.
Szewach Weiss był w latach 2000-2003 ambasadorem Izraela w Polsce. Świetnie mówi po polsku, gdyż urodził się w Borysławiu w Polsce (obecnie Ukraina). Jego ojciec był właścicielem sklepu spożywczego. W czasie wojny ukrywał się przed Niemcami u Ukrainki, a potem w polskich rodzinach. Po wojnie wyjechał do Izraela. W tamtejszej armii został podoficerem od kultury dla północnej części Izraela. Był obiecującym sportowcem, ale jego karierę przerwał wypadek samochodowy. W 1975 roku był założycielem Wydziału Mediów na Uniwersytecie w Hajfie i od tego roku był profesorem nauk politycznych na tej uczelni.
Od 1981 roku był posłem do Knessetu (izraelskiego parlamentu). W latach 1988-1992 był wiceprzewodniczącym, a następnie w latach 1992-1996 przewodniczącym Knessetu, a także delegatem izraelskiego parlamentu do Rady Europy. Od 2000 r. jest Przewodniczącym Rady Instytutu Pamięci Yad Vashem. Jednocześnie gościnnie prowadzi wykłady na temat historii i polityki Izraela na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.