Mężczyźni wtargnęli do banku około 12.40. Ubrani w kominiarki sterroryzowali pracowników placówki i zażądali pieniędzy. Z kasy zabrali kilka tysięcy złotych. Wsiedli w peugeota kombi i odjechali.

Policjanci natychmiast zarządzili blokadę okolicznych dróg. Długo nie czekali - kilkanaście minut po napadzie uciekający złodzieje wpadli w ich ręce. 18-latek i jego 43-letni ojciec mieli przy sobie całą skradzioną sumę i broń, którą zastraszyli personel banku. Grozi im do 12 lat więzienia.