Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy wózek spełni marzenie Janusza Świtaja

13 października 2007, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22,8 tysiąca złotych - o tyle bogatszy jest Janusz Świtaj po aukcji DZIENNIKA. W portalu Allegro.pl sprzedawaliśmy książkę Benedykta XVI z podpisem papieża i watykańską pieczęcią. Licytację wygrał allegrowicz o pseudonimie Indygo.
Sławomir Cichy: Setki ludzi wpłaciło pieniądze. Przekonałeś ich, że warto ci pomóc.
Janusz Świtaj: To bardzo miłe uczucie. Za rok skończę 33 lata, urodziny wypadną w niedzielę. Wtedy dopiero będzie wielka feta, bo ja już na pewno nie będę leżał.

Wiesz, ile już zgromadzono na twoim koncie z przeznaczeniem na zakup wózka?
Niestety, nie. Rozmawiałem w sobotę z Mają Jaworską, wiceprezesem i dyrektorem Fundacji "Mimo wszystko". Powiedziała mi, że dwie księgowe nie dają rady na bieżąco liczyć tych wszystkich spływających pieniędzy. Ale już jestem blisko kwoty docelowej. Pieniądze z licytacji na pewno też pomogą. A kiedy już dostanę wózek, wyjadę gdzieś, gdzie nie będzie telewizji, telefonów i gazet. Odpocznę.

Taki jesteś zapracowany i zmęczony?
Codziennie mam gości i wiele telefonów. Na pewno się nie nudzę.

Liczyliśmy na 20 tysięcy z licytacji książki Benedykta XVI. Ta kwota została przekroczona. Wierzyłeś w taki sukces aukcji?
Myślałem o tym. Pozycja rzeczywiście jest wyjątkowa. Jedyny na świecie egzemplarz książki z podpisem i pieczęcią papieża. Z pewnością wielu kolekcjonerów chciało ją mieć. Na pewno jednak dla wielu osób pierwszoplanowe znaczenie miała nie wartość książki, ale możliwość pomocy. Pieniądze podobno szczęścia nie dają. Ja się z tym nie mogę zgodzić. Mnie z pewnością przyniosą nowe życie.

W Mysłowicach ma powstać dzielnica dla niepełnosprawnych. Z ośrodkiem rehabilitacyjnym, mieszkaniami przystosowanymi do potrzeb ludzi na wózkach. Ze sklepami w których mógłbyś zrobić bez przeszkód zakupy. Nie myślisz o wpisanie się na listę i przeprowadzce?

A po co? U mnie działają dwie windy. Jest podjazd. Na pewno się nie wyprowadzę. Muszę mieszkać między zdrowymi, aby mieć szansę pomóc niepełnosprawnym. Takie osiedle nie zapewni miejsca wszystkim. Pozostali nadal będą siedzieć zamknięci w swoich mieszkaniach. Żyję po to, aby prezydenci, dyrektorzy NFZ, prezesi spółdzielni zauważyli potrzeby takich ludzi jak ja. W dzielnicy wygód dla niepełnosprawnych utknąłbym, a może nawet spoczął na laurach. Ja mam przecież dług do spłacenia.

Jaki dług? Odruch serca, pomoc nie zobowiązuje obdarowanego do spłaty. To nie kredyt w banku z odsetkami. Nic nikomu nie musisz oddawać. Nie ma żadnego długu.
W porządku. Więc są ludzie którzy znajdują się w gorszym położeniu niż ja teraz. Skoro mogę im pomóc, nie mam prawa odwracać się plecami, bo załatwiłem swoje potrzeby. To taka sztafeta pomocy. Mnie dano nowe życie, ja dam nadzieję na lepszą przyszłość następnej osobie.

Czujesz się bohaterem, ikoną tych którzy zmagają się z niepełnosprawnością?
W żadnym wypadku. Robię swoje. Powiedziałem "a", więc muszę przejść do końca alfabetu. Nigdy niczego nie zostawiam w połowie drogi.

Wiem, że chcesz powiedzieć coś tym, którzy pomogli ci dzięki wpłatom i licytacji stanąć na nogi.
Tak. Jestem bardzo wzruszony. I nie ma słów którymi potrafiłbym wyrazić to co czuję. To mieszanina wdzięczności, radości, miłości, szczęścia i wiary w drugą szansę. Najlepszą ilustracją tego, co czuję, będzie zdjęcie, kiedy wsiądę do wózka. To jak ponowne narodziny.
Janusz Świtaj, 32-letni całkowicie sparaliżowany mężczyzna. Polska usłyszała o nim, gdy zażądał od sądu zgody na eutanazję
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj