Dziennik Gazeta Prawana logo

Zginął pod tramwajem, ratując swą ukochaną

13 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Barbara Baster leży w szpitalu. Przed oczami wciąż ma wypadek, ktry cudem przeżyła. Widzi, jak jej ukochany Darek Kaczmarczyk odpycha ją w ostatniej chwili przed nadjeżdżającym tramwajem, niedaleko Wawelu. Sam ginie pod kołami maszyny.

"Nie wiem, jak mam teraz bez niego żyć. Darek oddał za mnie życie. Na pewno by nie chciał, żebym teraz cierpiała, ale ja nie umiem inaczej. Tak bardzo go kocham" - zwierza się na łamach "Faktu" Barbara Baster, której ukochany zginął pod kołami tramwaju w Krakowie.

Kobieta leży w szpitalu. Cudem przeżyła tamtą tragedię. Nie pamięta samego uderzenia, tylko wypadający z szyn tramwaj na skrzyżowaniu nieopodal Wawelu, który z potwornym zgrzytem sunął wprost na nich. Potem już tylko ciemność...

"Pamiętam, jak odzyskałam przytomność. Jakaś kobieta trzymała moją głowę na kolanach. Krzyczała: nie patrz na niego, nie patrz tam. Czułam, że z Darkiem stało się coś strasznego" - opowiada Basia łamiącym się głosem.

Wagon tramwaju uderzył w ścianę kamienicy i przeciął Darka prawie na pół. Barbara trafiła do szpitala. Jej ręka dostała się między mur kamienicy a tramwaj. Dłoń wisiała na strzępach kości. Kobieta przeszła ciężką operację. Dochodzi do siebie w otoczeniu przyjaciół i rodziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj