W Granówku koło Grodziska Wielkopolskiego wszystko już było gotowe do weseliska. Stoły uginały się od jedzenia, a w lodówce mroziła się wódka. Tuż przed uroczystością goście wpadli na pomysł, aby podrzucić przyszłą pannę młodą. Zapomnieli jednak złapać spadającą kobietę.
Donata Sz. runęła prosto na betonową posadzkę i uderzyła w nią głową. I zamiast przed ołtarz, trafiła do szpitala. Lekarze stwierdzili u młodej kobiety krwiak i
wykonali trepanację czaszki - pisze "Fakt".
Niestety, stan kobiety jest bardzo ciężki. "Przyszły mąż długo będzie musiał poczekać na swoją narzeczoną. Mężczyzna zapowiada, że nie chce już hucznego wesela, a już na pewno nie zamierza zapraszać na nie gości" - pisze "Fakt".
Niestety, stan kobiety jest bardzo ciężki. "Przyszły mąż długo będzie musiał poczekać na swoją narzeczoną. Mężczyzna zapowiada, że nie chce już hucznego wesela, a już na pewno nie zamierza zapraszać na nie gości" - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|