Ten, kto chciał skorzystać z internetowej spowiedzi, musiał odpowiedzieć na cztery pytania: Czy przeprowadziłeś rachunek sumienia, czy żałowałeś za grzechy, czy odmówiłeś uprzednio zadaną pokutę, czy masz zamiar się poprawić? Przy odpowiedziach "nie" strona nakazywała żałować za grzechy. Potem pojawiał się napis "łączenie z Bogiem". Po "odpuszczeniu" grzechów można było - w nagrodę - wydrukować hostię.
Poczucia humoru Radosława P., nie docenił mieszkaniec Białej Podlaski. Poskarżył się na niego do prokuratury, twierdząc, że jego uczucia religijne zostały obrażone. Sędzia uznał, że strona internetowa ośmiesza sakramenty i kazał jej założycielowi wpłacić dwa tysiące zł na konto Domu Pomocy Społecznej Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP w Brzesku.